Poniedziałek, Sierpień 03, 2020
Register Welcome Guest, Would you like to Register  
List Otwarty Rodziców Dzieci i Osób Niepełnosprawnych do Pana Ministra Jarosława Dudy


„Choroby są po to, by nam przypominać,
że nasz kontrakt z życiem
może być w każdej chwili unieważniony”
–  Emil Cioran

Proszę przeczytaj ten list i pokaż, że rodziny niepełnosprawnych dzieci są Tobie bliskie... Protestujemy przeciwko likwidacji możliwości przekazywania 1% podatku na rzecz indywidualnych osób objętych opieką organizacji pożytku publicznego!

Razem możemy więcej!

 

Pan Jarosław Duda
Sekretarz Stanu w MPiPS
Pełnomocnik Rządu Do Spraw Osób Niepełnosprawnych

Szanowny Panie Ministrze,
W imieniu i z umocowania rzeszy Rodziców dzieci niepełnosprawnych, zwracam się do Pana o podjęcie działań wobec złagodzenia niepokojów społecznych, które dotykają osoby chore, słabe, ich opiekunów. W treści przytoczę zagadnienia uznając, iż stanowią priorytet, wymagają natychmiastowej interwencji, regulacji prawnej pozwalającej na stabilizację, ochronę interesów podmiotów najsłabszych.

Pierwsza sprawa, która zaniepokoiła tysiące osób z tego środowiska, to podjęcie tematu przez decydentów o zamiarze likwidacji tzw. subkont. Wdrożenie możliwości uruchamiania subkont przez organizacje pożytku publicznego – Fundacji, było poprzedzone długim procedowaniem formy zbierania darowizn w ten sposób.

Fundacje, jako instytucje pożytku publicznego, są podmiotami, które w myśl przepisów prawa mogą prowadzić zbiórki publiczne od darczyńców. Przekazane środki stanowią kapitał Fundacji, zasilają konto wprost organizacji pożytku publicznego. Organizacje przyjmują podopiecznych na zasadzie umowy, po uprzednim spełnieniu warunków wynikających z określonych Regulaminów wewnętrznych tych instytucji. Subkonto, to udostępnienie konta ogólnego Fundacji podopiecznemu. Pozyskiwanie środków finansowych, to ciężka praca, trud, pokonanie wielu barier, aby dotrzeć do darczyńców, poprosić o darowanie kwoty z przeznaczeniem na leczenie osoby w potrzebie.

Rodzice, bliscy, znajomi chorego docierają do rzeszy osób prosząc o wsparcie. Korzyść jest oczywiście wobec dwóch stron – zabezpieczenie podopiecznego w finanse, które otrzyma po udokumentowaniu poniesionych kosztów, jak i Fundacji, która może chociażby odsetki od zgromadzonego kapitału przeznaczyć na cele statutowe. Wiedza, iż zdobywane środki przez Rodzinę, bliskich podopiecznego trafią do wspólnego koszyka, nie wyzwoli tak ogromnego zaangażowania ludzi, którzy kwoty pozyskują. Wiele Fundacji posiadających osobowość prawną w taki sposób swobodnie funkcjonuje. Funkcjonują również Fundacje, które samodzielnie docierają do sponsorów, zasilają konto wspólne podmiotu, dalej środki przeznaczają na określone cele. Wypracowany, sprawdzony system wspierania niepełnosprawnych przez organizacje pożytku publicznego z udostępnianiem subkont jest transparenty, czytelny dla osób potrzebujących, jak i darczyńców.

Szanowny Panie Ministrze,
W pełni podzielam Pana pogląd, iż troska o osoby z dziećmi z niepełnosprawnością w małych, nikomu nieznanych miejscowościach jest bardzo ważna. Zaprzeczam jednak z pełną stanowczością Pana interpretację: cyt. „rola pożytku publicznego jest szczególnie tam, gdzie nie docierają środki z dużych środowisk miejskich”(..) oraz, że opiekunowie osób z małych miejscowości nigdy nie otrzymają takiej ilości środków, jakie pozyskać można w większych aglomeracjach.

Uważam, że dana jednostka chorobowa przebiega tożsamo u dziecka mieszkającego w Warszawie, czy w miejscowości X z ilością mieszkańców 100 osób. Dzieci z porażeniem mózgowym np. wymagają identycznej opieki specjalistycznej, bez względu na to, gdzie mieszkają.

Dostęp do pomocy medycznej, placówek publicznych, prywatnych z oczywistych względów mają ułatwiony osoby z większych aglomeracji. Stan ten, to nie brak możliwości w pozyskaniu środków na leczenie z udziałem organizacji pożytku publicznego, a wina systemu, który dysproporcje stworzył. W tym miejscu zasadnym byłoby nałożenie obowiązków na organy administracji państwowej, które to służyłyby pomocą w zabezpieczeniu poprawnej opieki osobom zamieszkującym w miejscach odległych.

Nie zgadzam się również ze stwierdzeniem, iż osoby z mniejszych, biedniejszych części kraju mają ograniczone możliwości w dostępie do Fundacji.Przykładem może być mój autystyczny wnuk, który jest podopiecznym Fundacji z siedzibą we Wrocławiu, mieszka na obrzeżach Bydgoszczy.

Jestem świadoma, iż tysiące osób w kraju może nie mieć dostępu do komunikacji elektronicznej. W tym przypadku również wystarczy niewielka pomoc ze strony np. Wójta, pracowników gminy, którzy pomogą opiekunowi złożyć dokumenty w wybranej przez niego Fundacji, dziecko w terminie kilku dni stanie się podopiecznym. Dalej pozyskiwanie darczyńców będzie identyczne, jak w sytuacji Rodzin mieszkających w większych miastach; słanie apeli, próśb, pozyskiwanie darczyńców.

Zapewniam Pana, że osoby niepełnosprawne, biedne, żyjące na skraju ubóstwa są w całym kraju. Tym samym wskazywanie, że organizacje pożytku publicznego powinny koncentrować się na osobach mieszkających w odległych miejscach mija się zupełnie z rolą tych podmiotów. Wsparcie, pomoc kierowana musi być do wszystkich w potrzebie,bez względu na to, czy zamieszkuje w dużej aglomeracji, czy bardzo małej.

Wobec tych argumentów proszę w imieniu rzeszy osób, aby forma pozyskiwania środków, utrzymanie subkont została zaakceptowana stosownym aktem prawnym, dającym poczucie stabilizacji, bezpieczeństwa tym, którzy już są podopiecznymi Fundacji, bądź nimi będą.

Panie Ministrze,
W marcu 2013 r. Rząd zdecydował, że osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne, czyli takie które zrezygnowały z zatrudnienia lub jego nie podjęły w celu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym – otrzymają dodatkowe 200 zł miesięcznie (niezależnie od dochodu i innych świadczeń). Kwota została przyznana za okres od kwietnia do końca grudnia 2013 r. Przyznawanie, płatność świadczeń odbywa się z udziałem Miejskich lub Gminnych Ośrodków Opieki Społecznej. Podmioty podlegają bezpośrednio strukturalnie pod Prezydentów Miast, Wójtów Gmin.

W tym miejscu chciałabym zainteresować Pana, Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych o wysoce nagannych praktykach stosowanych przez pracowników MOPS w niektórych regionach kraju. Wobec jakich podstaw prawnych rozpoczęli lustrację Rodziców dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności ? Pracownicy odwiedzają miejsca zamieszkania osób, zadają pytania, które są – wobec oceny Rodziców, wręcz upokarzające. Trudno zrozumieć sens pytań czy w Rodzinie bliższej, dalszej ktoś był karany, czy była, jest założona niebieska karta, opis czynności wykonywanych przez Rodzica w czasie, kiedy dziecko przebywa w przedszkolu, szkole itd., wskazanie przyczyn o konieczności odstąpienia od świadczenia pracy, wskazywanie na inne rozwiązania np. podjęcie pracy, prośba o pomoc członków Rodziny o opiekę nad dzieckiem w tym czasie itd.

Uważam, że osoby zatrudnione w Ośrodkach powinny nade wszystko posiadać predyspozycje do pracy na rzecz osób słabych, chorych, biednych. Empatia, zrozumienie, życzliwość, chęć niesienia szczerej pomocy – te cechy powinny podlegać starannej ocenie przy doborze pracowników na tak delikatnym odcinku pracy.

Rodzice, opiekunowie dzieci niepełnosprawnych powinny być wyjątkowo szanowani, za to, co czynią. Za swój trud, Miłość ogromną zbyt często przychodzi im pokonywać bariery, które ze złej woli urzędnika, personelu medycznego są stawiane.

Zapobiegając przykrościom, które nie powinny mieć miejsca, proponowałabym uruchomienie infolinii właśnie przy biurze Pana Ministra, gdzie osoba kompetentna pozyskiwałaby wiedzę od opiekunów niepełnosprawnych, dalej ze swojego parametru podejmowałaby kroki zmierzające do wyjaśnienia, ewentualnego ukarania osób, które swoim zachowaniem upokorzyły Rodzica.

Jestem przekonana, iż stanowiłoby to ochronę tych najsłabszych, dalej mobilizowało pracowników w różnych obszarach do wdrażania obowiązujących procedur, które nie znajdują w rzeczywistości poszanowania.

Bardzo często skrzywdzony słowem, czynem Rodzic trawi swoją niemoc sam, bez wsparcia. Zmęczenie ogranicza kierowanie skarg w formie pisemnej. Milczenie daje przyzwolenie do stosowania niedozwolonych praktyk przez osoby władne w podejmowaniu różnych decyzji.

Ostatnia prośba, błaganie wręcz kierowane na Pana adres;
Panie Ministrze,
Niczyja to wina, że w Rodzinie pojawiło się wyczekiwane, niepełnosprawne dziecko. Niczyja to wina, że dziecko po kilku, kilkunastu latach beztroskiego życia nagle objawiło swoją chorobę. Szok, bunt, z czasem przeogromna walka o utrzymanie zdrowia, życia chorego. Zazwyczaj Matka podejmuje trudną decyzję – pozostawia pracę zawodową, dyplom z marzeniami o karierze chowa do szuflady. Budżet domowy zostaje uszczuplony o pobory uzyskiwane z tytułu świadczenia pracy, przy jednoczesnym wzroście wydatków potrzebnych na leczenie, wspieranie dziecka.

Sytuacja społeczna Rodzin osób niepełnosprawnych nie jest Panu obca. Posiada Pan doskonałą wiedzę, w jaki sposób Rządy różnych krajów otaczają opieką socjalną niepełnosprawnych, ich Rodziny. Odbywał Pan staż w obszarze systemów opieki społecznej w Danii, Francji, Belgii, Niemczech.

W dniu 1 maja 2004 r. Polska z pełnym optymizmem wstąpiła w szeregi Unii Europejskiej. Wiele nadziei na poprawę bytu szarych obywateli w naszym kraju, wiele obietnic.

Płyną środki z Unijnego budżetu na różne cele. Trudno je dostrzec niestety wobec wspierania osób najbardziej potrzebujących – niepełnosprawnych. Opieka socjalna w Polsce zajmuje „szczytne” 4 miejsce z końcowej listy wszystkich państw członkowskich. Listę „szczodrych„ państw za nami zamyka Rumunia, Bułgaria, Łotwa. Zasiłek wzrósł do kwoty łącznej 820 zł plus 150 zł świadczenia. Rodzic, którego dotknęło nieszczęście otrzymuje zabezpieczenie socjalne w wysokości 970 zł. Kwota w tej wysokości nie wystarczy na zabezpieczenie procesu najskromniejszego leczenia dziecka. Skąd wobec tego środki na skromne życie, odzież, media, stałe płatności? Rodzic przyjmuje na siebie cały ciężar opieki nad dzieckiem, 24 godziny na dobę.

Od lat opiekunowie proszą o regulację prawną, uznanie opieki jako pracę zawodową gwarantującą możliwość zaliczenia tego okresu do lat przepracowanych, gwarancją uzyskania w przyszłości prawa do swoich zasiłków emerytalnych. Kolejne Rządy oddalają problem – dlaczego? Logika podpowiada, że opieka Rodzica nad swoim dzieckiem odciąża państwo. Utrzymanie podopiecznego w placówkach opieki, to koszt około 3000 zł. miesięcznie. Rodzice nie oddają swoich dzieci w 90% przypadków. Z tego tytułu ponoszą karę, popadają w ubóstwo bez swojej winy. Czas przerwać ten stan jak najszybciej.

Możemy złożyć Projekt Ustawy z inicjatywy społecznej. W tym przypadku potrzeba 100 000 podpisów obywateli. Nie widzę takiej potrzeby. Wam, Parlamentarzystom dajemy swoje mandaty zaufania do reprezentowania naszych interesów w sposób równy, wobec wagi problemu. Z Waszej strony wystarczy 15 osób, aby proces legislacyjny został rozpoczęty. Nie wierzę, że 15 osób z grupy Posłów nie poda pomocnej dłoni, kolejny raz odrzuci potrzeby najsłabszych. W ostatnim czasie setki godzin poświęcacie Państwo debatom nad Projektami, które przygotowane tak szybko trafiają pod obrady. Wiodący temat, to równouprawnienie dla WSZYSTKICH OBYWATELI TEGO KRAJU. Słusznie, popieram. Każdy ma prawo do obrony swoich racji. Debatujecie Państwo nad związkami partnerskimi, legalizacją posiadania narkotyków, innymi sprawami wynikającymi ze sporów wewnętrznych partii, które funkcjonują z naszych, publicznych środków. Gratuluję siły przebicia, nadanie biegu sprawom w.w. tematach osobom, którym zależy na zaspakajaniu swoich potrzeb.

Środowisko niepełnosprawnych niestety takiego szczęścia nie ma. Nie pamiętam publicznej debaty zmierzającej do wzmocnienia pozycji społecznej osób niepełnosprawnych, ich Rodzin. Zdesperowani Rodzice demonstrują swoje oburzenie w różny sposób.

Rząd trwa w swojej ciszy… pokrzyczą, osłabną, pójdą.
Do Pana Ministra kieruję ten apel o pomoc i wsparcie Projektu chociaż w obszarze uznania prawnych opiekunów niepełnosprawnych, jako osoby świadczące pracę, płatność na ich rzecz wszelkich świadczeń jakie pracownik otrzymuje.

Nie tłumaczcie się proszę kryzysem, brakiem środków. To nie jest prawdą. Wystarczy chęć, inicjatywa, środki negocjujcie w Unii, szukajcie rezerw – znajdą się. Wierzę, że z chwilą podjęcia debaty - za przyjęciem Projektu będzie prawa, lewa strona wraz z centrum. Wierzę, że Projekt kierujący do konstrukcji Ustawy zostanie poparty jednogłośnie.

Trzeba tylko temat podjąć, nic więcej. Pan, Panie Ministrze jest adresatem Listu. Wierzę, że jeżeli obecna koalicja nie będzie dążyła do tak ważnych zmian, zrobią to Posłowie z innego ugrupowania, z opozycji. Będę tak długo prosiła w imieniu tych, którzy mnie proszą, póki mi sił starczy. Nadmienię tylko, że sama jestem chora i biedna. Inwestowałam ogromne środki finansowe w kształtowanie umysłu mojego zaburzonego na autyzm wnuka.

Pomagałam odciążając Państwo, pogrążając się w długach. Nie żałuję, bo dziecko wychodzi ze szponów autyzmu. Za kilkanaście lat będzie samodzielnym obywatelem, który być może podejmie pracę, nie będzie zdany na wsparcie Państwa.

Reasumując: Proszę o utrzymanie subkont tworzonych w Fundacjach na potrzeby danej osoby, zaostrzenie nadzoru nad podmiotami, które powinny nieść wsparcie, nie pogardę wobec słabszych, regulację prawną wobec opiekunów prawnych osób niepełnosprawnych uznając ich opiekę jako jeden z zawodów, świadczenie ciężkiej pracy.

Z wyrazami szacunku
Małgorzata KlemczaK
(Babcia Gosia – Babcia autystycznego chłopca)

Ty też możesz ten list skopiować, podpisać się pod nim i wysłać go na adres:
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
ul. Nowogrodzka 1/3/5
00‐513 Warszawa

e‐mail:  info@mpips.gov.pl

Wysyłając list polecony lub mail, pamiętajmy, o:

  • podanie przedmiotu sprawy: "w/s likwidacji możliwości przekazywania 1% podatku na rzecz indywidualnych osób objętych opieką organizacji pożytku publicznego (Podopiecznych Fundacji, Stowarzyszeń)"
  • Możesz też opisać swoją trudną sytuacje życiową
  • Podpisać się podając imię nazwisko i swój adres (kod pocztowy miejscowość, ulicę nr domu, mieszkania)

 



Dalsza cz. LISTU OTWARTY z dnia 14 lipca 2013 r.

Szanowny Panie Ministrze,
W dniu 26 maja 2013 r. na Pana adres wystosowałam List Otwarty przekazując jednocześnie tekst w korespondencji tradycyjnej. Potwierdzenie odbioru pisma posiadam w swojej dyspozycji. W treści czytelnie opisałam problemy, które nurtują grupę ludzi najsłabszych, chorych, ich opiekunów, biednych, zmęczonych obywateli tego kraju. W niniejszym Liście odstępuję od powielania informacji już przekazanych. Wskazuję, iż od daty nadania upłynął termin znacznie przekraczający 30 dni. Pan, nikt w imieniu Pana nie odniósł się do żadnego zagadnienia, nie udzielił wiążącej odpowiedzi.

Mam wiedzę, że na adres e-mail wielu polityków, w tym Pana biura setki, może tysiące osób przekazały kopie Listu w wersji sporządzonej z moim udziałem, wersji, którą sami sporządzili.

Milczenie, bierność w udzieleniu odpowiedzi odbieramy, jako dowód ponownego oddalania spraw, które wymagają natychmiastowej regulacji prawnej. Poprzedni tekst był bardzo łagodnym przekazem wobec emocji, które targają rzeszą ludzi – POLAKÓW. Trudno zrozumieć postawę decydentów, Waszej obecnej koalicji mającej wpływ na koordynowanie życia każdego obywatela.

Nadal nie wiemy, czy akt wyższego rzędu w formie Ustawy, Uchwały wypłynie z Sejmu, zapewni gwarancję pozyskiwania 1% na subkonta podopiecznych Fundacji. Chaos, który panuje w wielu obszarach życia, decyzje, które zapadają w żadnym przypadku nie dają poczucia bezpieczeństwa, stabilizacji w temacie zabezpieczenia grupy najsłabszej w możliwość korzystania z takiej formy pomocy przez darczyńców w okresie przyszłym tj. od roku 2014, w latach kolejnych. Akt prawny, o który prosimy pozwoliłby oddalić niepokój, unormowałby wiszące zagrożenie, którego głośno właśnie Pan Poseł domagał się w przekazie medialnym.

Szanowny Panie,
Ponownie zadaję pytanie, czy w obecnej koalicji trwają prace nad regulacją wysokości zasiłków na rzecz osób niepełnosprawnych, ich opiekunów? Temat nie został rozwiązany czasowym przyznaniem dodatku w wysokości 200 zł wobec zaledwie nielicznej grupy chorych. Nie wiem, czy możecie Państwo uznać ten dodatek za wielki sukces, czy też totalne poniżenie ludzi najsłabszych. Nie wiem, czy ktoś dokonywał analizy ekonomicznej, przeliczenia kwoty, jej siły nabywczej.

Według mojego szacunku 200 PLN to 46 EURO. 46 EURO zarabia proszę Pana np. murarz zatrudniony na terenie Niemiec, kraju również należącego do Unii Europejskiej w trakcie świadczenia 4 godzin pracy w jeden dzień. Stawka oscyluje w granicach 13 EURO na 1 godzinę x kurs w przeliczeniu na PLN 4,46 za 1 EURO. Prosty, czytelny rachunek obrazujący opiekę Państwa wobec osób, które bez swojej winy pracy świadczyć nie mogą.

Nęka ich ból, są chorzy, bądź ich opiekunowie, którzy jak wiadomo pełnią wiele funkcji zawodowych – od pielęgniarki poprzez kucharza, rehabilitanta, zaopatrzeniowca, fryzjera, całodobowego opiekuna osoby, którą kochają bezgranicznie. Czym różni się pracownik budowlany – sprawny fizycznie zatrudniony w Niemczech, od niepełnosprawnego Polaka, którego los doświadczył?

Czym zasłużyli sobie chorzy, słabi, ich opiekunowie, aby rządzący tym krajem od wielu lat odpychali grupy społeczne na samo dno, grodzili ich barierą biedy, ubóstwa, życia w strachu o kolejny dzień? Czy naprawdę tak trudno zasiąść w pełnym składzie w ławach poselskich, podjąć debatę nad projektem, który ktoś w końcu sporządzi? Projekt prosty; uznanie opiekuna osoby niepełnosprawnej, jako osoby świadczącej pracę na rzecz chorego. Nazwa stanowiska – zwyczajna: Opiekun osoby niepełnosprawnej.

Pobory – choćby według najniższej stawki średniej płacy brutto wraz z przywilejami, jakie pracownik zatrudniony posiada (ubezpieczenie, składki emerytalne itd.) Obecna kwota jest poborem czasowym, który nie jest unormowany prawnie. Przekazany dodatek w wysokości tych 200 zł, to gest Pana Premiera, z czyjej inicjatywy - nie wiemy. Osoby borykające się z tym ogromnym problemem tułają się od wielu lat, proszą o zrozumienie. Ze strony decydentów cisza i pogarda zwyczajna, która godzi nie tylko w element ekonomii, ale i godność tych ludzi.

Koalicje się zmieniają, różne partie do władzy dochodzą – fakt bezsprzeczny. Państwa nazwiska, jako czynnych polityków nie są tak zmienne. Władza - Szanowni Państwo, to odpowiedzialność za los każdego z nas. Debatujecie nadal nad ważnymi wobec Was sprawami, stanowicie prawo. Zabiegacie o rozwój gospodarki, wytwarzaniu dóbr, poprawy jakości życia rodaków. ZABIEGACIE, ale niestety z wdrożeniem pomysłów jest znacznie gorzej.

Tak trudno Wam, politykom zrozumieć, że stopa życiowa w naszym kraju spada z dnia na dzień, że Ci najsłabsi- chorzy, ich opiekunowie toną w swojej rozpaczy bez perspektyw na kolejne dni? Obrazki biedy, chorych niepełnosprawnych nie da rady wyeliminować z rzeczywistości. Wielokrotnie okazujecie Państwo swoje oblicze zbliżenia wobec chorych, doświadczonych przez los.

Bale charytatywne, chwilowe zrywy w okresach przedświątecznych – i prośby „nie bądźmy obojętni” wobec innych- kierowane do osób, które okazują swoją dobroczynność nie z przymusu, a potrzeby serca cały rok. Tych ludzi nie trzeba namawiać do wspierania we fleszach kamer. Nikt z grupy społecznej, w imieniu, której kieruję te słowa nie potrzebuje współczucia, chwilowej pomocy, może paczki żywnościowej przygotowanej z inicjatywy parlamentarzystów. Pomoc musi być zagwarantowana aktem prawnym, o który błagają upokarzani przez wiele lat Polacy. Ograniczony czas opiekunów osób niepełnosprawnych nie pozwala na monitorowanie Państwa pracy z racji pełnionych funkcji. Nie jesteśmy tym samym całkiem głusi, ślepi, mamy stosowną wiedzę, co pochłania czas np. Senatorowi Janowi Filipowi Libickiemu.

Od lipca 2011 członek Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych. Problemy, które ogromnie nurtują Pana Senatora, to nie bynajmniej sprawy osób niepełnosprawnych. Ostatni okres spędza Jemu sen konieczność napisania BARDZO WAŻNEJ USTAWY! Myliłby się czytelnik uznając, iż sprawa dotyczyć ma spraw osób niepełnosprawnych. Pan Senator nie temu swój czas poświęca.

Tematem „pilnej” Ustawy ma być tematyka antyzwiązkowa. Pan Senator „nie lubi” Przewodniczącego Solidarności Pana Piotra Dudy, nie akceptuje polityki związków, które bronią interesów pracowników …nie lubi, wypada wobec tego coś z tym zrobić!
Cytat obrazujący „działania” Senatora:
Źródło: wprost.pl 
"Apeluję do klubu PO: pozwólcie mi wreszcie napisać tę antyzwiązkową ustawę!" - pisze Libicki. I dodaje, że "to, co dziś w Polsce działa pod nazwą związków zawodowych, to nie są żadne związki". Zdaniem Libickiego w Polsce zamiast związków mamy "polityczne gangi", czego dowodem ma być wystąpienie Dudy na zjeździe Prawa i Sprawiedliwości w Sosnowcu. „Kończę, do czasu, gdy nie wychodzę – a może w moim przypadku lepiej było by napisać nie „wyjeżdżę” – w kierownictwie mojej partii zgody na przedstawienie stosownego projektu ustawy”.
Źródło: jflibicki.blog.onet.pl

Zakładając, iż 50 % decydentów, którzy powinni koncentrować się tylko na opracowywaniu przepisów wobec osób chorych myśli podobnie, plącze swój umysł tematami zastępczymi, czy wobec tego jest możliwość dialogu, zrozumienia dramatów tych najsłabszych.

WSTYD parlamentarzyści, że oddalacie sprawy, zatykacie uszy, zamykacie oczy na potrzeby tak bardzo ważne.

To kolejne moje wystąpienie z prośbą o udzielenie pisemnej odpowiedzi na pierwsze pismo sporządzone w formie Listu Otwartego na adres Pana Posła Jarosława Dudy – i nie ostatnie, zapewniam. Kolejne dokumenty będę słała do Parlamentu Europejskiego wskazując na bierność naszego Rządu – Posłów, Senatorów.

Proszę nie lekceważyć tych próśb, bo już najwyższy czas zburzyć mur, którym się oddzielacie. Sprawy są pilne, wymagają natychmiastowej reakcji. Czasu macie dosyć, czemu daje przykład chociażby Pan Senator Libicki. Środki też się znajdą, tylko trzeba poszukać. Projekt o zmianach prawnych wobec osób chorych, ich opiekunów już dawno powinien być czytany. Nie został jeszcze przygotowany, opracowany, nie czeka nawet w szufladzie Pani Marszałek.

Brak okazania zrozumienia wobec tak ważnych tematów przez Was decydenci spłyca konieczność przestrzegania prawa w innych podmiotach w kraju. Mają ku temu pełne przyzwolenie, wszak przykład idzie z góry. Jest coraz trudniej, plaga bezprawia szarpie rzeszę ludzi. Dowodów wobec tych słów mam bardzo dużo. Okażę je według najlepszej wiedzy w odpowiednim momencie, odpowiednim strukturom.

Czekam wraz z tysiącami osób na wiążącą odpowiedź z poszanowaniem terminów obowiązujących.

Z poważaniem
Małgorzata Klemczak
(babcia Gosia)

Źródło: pokochajciekubusia.pl


Babciu Gosiu dziękuje, w imieniu rodzin, za napisanie tych listów!

Przeczytaj też:

  1. WSTYD WIELKI, PARLAMENTARZYŚCI! Matki niepełnosprawnych dzieci proszą o eutanazje dla siebie i dziecka
  2. Przekaz do pana Jarosława Duda - Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Jednym kliknięciem podzielisz się tym linkiem ze znajomymi... Tak też pomagasz!


Dodaj: | | | | | | |

Tłumacz strony
Nawigacja

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Globus odwiedzających
Na Forum
Najnowsze Tematy
U Natalii S. - Komen...
u Natalii B. - Komen...
u Macieja K. - Komen...
Komentarze z mojego ...
u Kasi - Komentarze ...
Najciekawsze Tematy
u Olgi Fijałkowsk... [704]
u Nikoli - Koment... [483]
ODDAM za darmo [344]
U Mariki - Koment... [283]
u Karolka - Komen... [276]
FB - Polub Nas :)
Zeskanuj QR Code
Proszę kliknij, powiększ oraz zeskanuj kod graficzny QR Code (info o stronie) telefonem lub tabletem
E-food
Sprawdź co jesz! Pobierz podręczny skaner produktów pozwalający na weryfikację składu i szkodliwości składników zawartych w żywności

KOPIOWANIE TREŚCI strony, bez podawania źródła oraz PRZERABIANIE PLAKATÓW z naszym logiem - jest ZABRONIONE

Administrator | Moderacja | Współpraca

Czy ta witryna jest bezpieczna? Sprawdź na stronie Norton Safe Web
© Autor Założyciel pomagamy.dbv.pl Katarzyna Fiedziuszko-Lenke
słowa kluczowe: pomagamydbvpl, wolontariat, strona informacyjna, apel o pomoc, ludzka tragedia, pomoc potrzebującym, pomoc dla niepełnosprawnych, pomoc dzieciom, pomoc dla chorych,
pomoc dla dzieci, OP, OPP, Fiedziuszko Katarzyna, organizacje non-profit, organizacje pożytku publicznego, organizacje pozarządowe, fundacje w Polsce, stowarzyszenia w Polsce, pomoc dla dorosłych, pomoc charytatywna,
akcje charytatywne, ludzie z sercem, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, walka o zdrowie, medycyna naturalna, metody leczenia, pomocna dłoń, sponsoring, realna pomoc, wirtualna pomoc,
Fiedziuszko Lenke Katarzyna, wsparcie, darowizna, nadzieja, SOS, ostrzeżenia, blisko ludzi, serwis charytatywny, chce pomagać, organizacje dla dzieci, organizacje dla dorosłych, sponsoring, kalendarz, dla dzieci,
pomoc dla potrzebujących, problemy, Lenke Katarzyna, organizacje charytatywne, pomoc chorym dzieciom, ochrona życia, ochrona zdrowia, chore dzieci, pomóż chorym, niepełnosprawne dzieci, pomagamy dbv pl

Powered by PHP-Fusion v6.01.6 ©

SoftBlue Skin Created by: Sigma12 - Ported for PHP-Fusion by:
PHP-Fusion Themes

6557400 Unikalnych wizyt
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl